Weaver Kaspa 3-9x40

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez Nabuchodonozor » 11 gru 2014, o 17:51

Ostatnimi czasy szperając po internecie zza wielką wodą, natrafiłem na względnie tani i legitymujący się markowym "znaczkiem", wymieniony w tytule celownik. Czyli uściślając Weaver Kaspa 3-9x40 Model: 849807 z siatką Ballistic-X. Lupka u nas nieznana więc wrodzona ciekawość podkusiła mnie do zakupu. Poniżej postaram się opisać go na tyle obiektywnie na ile będę w stanie.

Cóż można by rzecz na wstępie jak nie kilka słów o tym czym jest seria Kaspa u Weavera. A jest to nie mniej nie więcej, jak ekonomiczna/budżetowa seria dla mniej wymagających strzelców, składana (co może zaskoczyć) w Chinach. Na starcie może ten fakt zrazić do tej lupki sporą część osób, ale nie mnie. A (i tutaj słowem wsparcia dla owej lupki) warto zauważyć, że po pierwsze za ten produkt odpowiadają ludzie z Weavera (lupka jest wykonywana wedle ich projektu i pod ich kontrolą), po drugie Chińczycy się wyrabiają i ich wyroby są coraz lepsze (chociażby chwalone przez niektórych MTC Optisan), a trzy, że nawet Leupold wyrabia pewne elementy do swoich lunet w Chinach i wszyscy są zadowoleni ;)

Tyle słowem wstępu, przejdźmy do oględzin.

Zaczynając od strony całkowicie zewnętrznej, czyli opakowania. Mamy tutaj dosyć duże żółte pudełeczko, wykonane z twardego kartonu, raczej nie ulegającemu większym uszkodzeniom od byle dmuchnięcia. Po otwarciu pudełka, ukazuje nam się luneta która jest bardzo dobrze zabezpieczona poprzez umieszczenie jej w foli, i ustabilizowanej w pudełku poprzez piankowe dystanse nakładane na obiektyw i okular. To sprawia, że luneta nie ma możliwości przemieszczać się w pudełku, jest idealnie ustabilizowana i chroniona przed uszkodzeniami. Tutaj należy się firmie duży +.

Rozpakowujemy więc całość i zaglądamy co my tutaj mamy w pakiecie. A niestety nie mamy tutaj tego zbyt wiele, powiedziałbym wręcz, że totalne minimum. W pudełku poza samą lunetą dostaniemy: zakrywki bikini (odrobinę za duże), ściereczkę, instrukcję obsługi siatki celowniczej Ballistic-X (w taką wyposażony jest ten konkretny egzemplarz), jakąś kartę gwarancyjno/rejestracyjną lupkę i........ i to wszystko. Myślę, że nie ma tutaj co dodawać i się rozpisywać więcej na ten temat.

Odpuszczamy więc gratisy i przechodzimy do samej lupki.

Ta zapakowana jest w foliowy worek z wrzuconym do niego woreczkiem pochłaniającym wilgoć. Po wyjęciu ukazuje nam się stosunkowo niewielki i zgrabny celownik o długości 30,5cm i wadze 355g. Tubus tej lunety jest matowy, jednoczęściowy i wykonany bardzo poprawnie, bez żadnych przebarwień czy innych defektów, nieodbiegający od wyższych standardów. Ale za to oznaczony bardzo ładnym eliptycznym srebrno-zielonym znaczkiem "Weaver" ;). Podobnie wygląda sprawa w przypadku zakrętek od wieżyczek, pierścienia regulującego powiększenie oraz drugiego korygującego dioptrie. Wszystkie te elementy są wykonane porządnie i nie można nim niczego zarzucić. Tyle słowem ogóły, ale spójrzmy na każdy z tych elementów oddzielnie.
Zacznijmy od wież regulujących położenie siatki celowniczej. Po odkręceniu nakrętek ukazują nam się wieżyczki odrobinę przypominające te z DOCa lub niektórych modeli Simmonsa. Niskie, ale umożliwiające pewny chwyt i regulację palcami. Sama pokrętło regulacji chodzi troszkę zbyt ciężko a jego praca jest niestety odrobinkę za bardzo gumowata. Co prawda pokrętło pracuje bez żadnego luzu, jego oznaczenia pokrywają się z tymi naniesionymi na jego podstawę, ale brakuje mi do pełni szczęścia tego charakterystycznego "klik".

No nic, idziemy dalej, kierunek - okular.

Dochodzimy tutaj do pierścienia regulacji powiększenia. Ten jak zostało już wcześniej wspomniane wykonany jest bardzo poprawnie. Czcionka na nim jest wyraźna i czytelna. Jego skrajne położenia pokrywają się ze wskazującą kropką. Do jego przestawienia potrzeba odrobinkę więcej siły (Chociaż trzeba tu pamiętać o tym, że celownik jest nowy i jeszcze nie "rozruszany".), chociaż sam chwyt jest pewny i wygodny, a pokrętło pracuje płynnie, bez żadnego luzu. Podobnie ma się sprawa z pokrętłem regulującym dioptrie na okularze. Jest ono pokryte gumą, ułatwiającą chwyt. Regulacja chodzi lekko, płynnie i bez żadnych niepokojących objawów.

Po przeciwnej stronie lupki mamy obiektyw, zwieńczony pierścieniem z nadrukowaną marką oraz modelem lunety i zakręcony kolejnym pierścieniem. Soczewka obiektywu jest wkręcana i posiada pierścień z nacięciami który z pewnością ułatwiłby modyfikację ogniskowania jeśli chcielibyśmy sobie przesunąć paralaxę na inny dystans niż fabryczny. Chociaż można tutaj wspomnieć, że pierścień z soczewką jest klejony i wymagałby wcześniejszego podgrzania przed przekręceniem. Ale klejone pierścienie bywały już i w Burisie Fullfield II czy nawet w DOC, i nie stanowiło to wielkiego problemu. Podejrzewam, że odpowiedni "klucz" + opalarka załatwiały by sprawę ;)

Tyle jeśli chodzi o kwestie mechaniczne, zewnętrzne cechy lunety. Pora na kwestie "optyczne" ;)

Luneta posiada bardzo ładne fioletowo-zielone powłoki antyrefleksyjne (według producenta: Fully multi-coated lenses for enhanced clarity and light transmission). Obraz jaki przez nie widać bardzo przypomina mi ten z którym się spotkałem patrząc przez Bushnella Legenda, a jeden z forumowiczów umieścił go między DOC'em a DOT'em (niestety nie miałem pod ręką żadnego z nich aby to zweryfikować). Co prawda jasnością ani polem widzenia nie powala na kolana, ale sama rozdzielczość i kontrast barw są na przyzwoitym poziomie i nie ma się specjalnie do czego przyczepić (biorąc pod uwagę tę półkę cenową). Co się rzuca w oczy patrząc przez ten celownik, to bardzo mały błąd paralaxy (potwierdzone przez kolegę forumowicza, który miał okazję rzucić okiem). Wystarczy, że odrobinę zejdziemy okiem z osi i już będzie nam się obraz zaciemniał. O ile w innych lupkach wykorzystywałem BAR'owe gumowe ucho, tak patrząc przez tą lupkę dochodzę do wniosku, że w jej przypadku nie będzie to konieczne. Siatka celownicza w tym modelu, to jak zostało wcześniej wspomniane Ballistic-X, czyli klasyczny duplex z trzema belkami poniżej do nanoszenia poprawek na opad. Jest ona dosyć cienka, na tyle że nic nie zasłania, i na tyle gruba, że nie znika nam na byle jakim tle.

Obrazek

Luneta na powiększeniu x3 ostrzy gdzieś od ok. 8 metrów, a na powiększeniu x9 od ok. 25 metrów. Są to niestety wyniki obserwacji i mierzenia "na oko",w celu ich potwierdzenia lub korekty, potrzeba by dokładniejszego sprawdzenia, ale na to niestety nie pozwala mi obecna pora roku :?

Podsumowując w kilku słowach mógłbym zacytować słowa które padły z ust kolegi, że jednak "co weaver to weaver". Ale dodam od siebie, że na pewno nie jest to lunetka idealna, należy pamiętać, że pomimo "marki" to model low entry który ma swoje ograniczenia i jest skierowany do mniej wymagającej grupy klientów. Pomimo tego uważam, że w konfrontacji z innymi celownikami tej półki cenowej, czyli głównie typowo Chińskimi, od Edenberga poprzez BSA, Hawke na Leapersie kończąc, wypada bardzo dobrze i na ich tle reprezentuje jednak pewien skok jakościowy co do jakości wykonania i obrazu.

Plusy
- cena
- przyzwoita jakość wykonania
- cienka siatka celownicza z belkami
- niewielkie rozmiary i waga

Minusy
- gumowate wieżyczki

W opisie pominąłem suche dane techniczne które to można wyczytać na stronie producenta:
http://www.weaveroptics.com/optics/riflescopes/kaspa/
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Grupa LFS
Avatar użytkownika
Posty: 467
Dołączył(a): 8 gru 2014, o 17:04
Lokalizacja: Kłodnica/Lublin

Re: Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez vickers82 » 11 gru 2014, o 20:17

Bardzo fajna, kompaktowa, idealna na jakiś nieduży karabinek lupka. Po przefokusowaniu myślę że bez problemu by z tego HFT strzelił a i do tarczy się nadaje z racji cienkiego krzyża. Ciekawe tylko jakby się na mocniejszej sprężynie zachowała :?:

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez Nabuchodonozor » 11 gru 2014, o 20:32

Właśnie tak ją sobie wyobrażałem na jakimś HW 30 czy 50. A jak by się spisała na sprężynie to ciężko powiedzieć. Wygląda bardzo solidnie, wszystko spasowane i wykonane bardzo dokładnie + te wszechobecne klejenie gwintów. Nie zdziwiłbym się jakby okazała się długowieczna. Oczywiście jeśli sprężyną tą nie byłby Hatsan 125 w mocnym FAC'u. :P Ale niestety sprawdzić tego nie mogą gdyż nie mam na stanie żadnej sprężynki :(
Co do przefokusowania, jak wspomniałem w opisie jest to zapewne do zrobienia. Aczkolwiek ja strzelam tylko rekreacyjnie i to od 40-50m w górę. Dlatego nigdy nie musiałem pod siebie żadnej lupki ze zmiennym powiększeniem przefokusowywać. Kilka lat temu sporo ołowiu przepuściłem patrząc przez fabrycznego DOC'a i było dobrze. Na x4 spokojnie daję radę do 20m a powyżej już x9 zaczyna łapać ostrość i jest gitara ;)

Grupa LFS
Avatar użytkownika
Posty: 467
Dołączył(a): 8 gru 2014, o 17:04
Lokalizacja: Kłodnica/Lublin

Re: Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez vickers82 » 11 gru 2014, o 20:46

Co prawda nie miałem jej długo w rękach, ale fakt, do wykonania nie ma się co przyczepić i porównywać nawet z budżetowymi chinolami. Obraz też przyjemny no i ta paralaksa. Super sprawa, w moim odczuciu pod tym względem DOTowi do niej sporo brakuje :)

Avatar użytkownika
Posty: 2564
Dołączył(a): 8 gru 2014, o 09:50
Lokalizacja: Niedrzwica

Re: Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez pawlaczyskis » 22 gru 2014, o 13:39

Świetna wyczerpująca recka! Trzeba to podejrzeć na karabinku :D
CEL BEZ PLANU JEST TYLKO ŻYCZENIEM
VIS ZAMOŚĆ <3
Gość od pistoletów ;) - PPN, PD, PCZ, PSP
http://www.SerwisWiatrowy.pl

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Weaver Kaspa 3-9x40

Postprzez Nabuchodonozor » 22 gru 2014, o 22:04

No właśnie nie bardzo mam na czym ją zamontować. Jeśli by doszło do jakiegoś spotkanka to mógłbym ją wziąć aby ktoś inny sobie popatrzył i sprawdził ;-)

meble kuchenne warszawa ceny

Powrót do Optyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości