WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Postprzez Nabuchodonozor » 29 gru 2020, o 11:11

Jako, że lubię różne wynalazki postanowiłem z ciekawości zakupić ww lunetę u "majfrienda". Cena była bardzo kusząca, więc pomyślałem czemu by nie zaryzykować.
Poniżej postaram się z grubsza opisać ją po kilku tygodniach używania. Zdjęcia są bez problemu dostępne w internecie więc myślę, że nie ma co za bardzo nimi zarzucać tematu.

Luneta przychodzi przyzwoicie zapakowana, a w zestawie znajdziemy m.in.: dwie osłony szkieł flip-open, ściereczkę, sunshader, klucze imbusowe, "kluczyk" do odkręcania wieżyczek, montaż (jeśli ktoś wybrał go w opcji) oraz różne papierki. Wszystkie te elementy wykonane są przyzwoicie i nie można im nic zarzucić.

Nie gadgetami jednak się bawimy a szkiełkiem, a te jest wykonane bardzo przyzwoicie. Posiada ona niecałe 32cm długości i waży 580g, jak dla mnie to niewiele.
Wykonanie tubusa bez zastrzeżeń, anoda ciemna, równa i całkiem przyzwoicie odporna na zarysowania (sprawdzone niechcący ;) ). Przechodząc dalej, wieżyczki. Powiedziałbym, klasyczne taktyczne wieżyczki z możliwością odkręcenia i "wyzerowania". Pokrętła pracują bez żadnych zbędnych oporów a same "kliki" są mocno wyczuwalne (1click=1/10MIL). Po odblokowaniu mają niestety lekki luz i czasem nie mam 100% pewności z którą kreską pokrywa mi się znacznik na tubusie. Aczkolwiek da się z tym żyć, ja ustawiam tylko raz a poprawki biorę na krzyżu (o nim później). Regulację mają powtarzalną, aczkolwiek nie przeprowadzałem pełnego testu "Yara", po prostu mi się nie chciało i zastosowałem uproszczony :lol: . Następnie mamy boczną regulację paralaksy która wg producenta ma regulację od 15y do nieskończoności. Faktycznie to pokrętłem można zjechać odrobinę poniżej znacznika 15y w okolice 12y. Samo pokrętło pracuje bez żadnych luzów i bez nadmiernego oporu. Co prawda znaczniki na pokrętle od odległości powyżej 50y są już gęsto upakowane przez co trudniej mi "odczytać" odległość dlatego osobiście dokupiłem dedykowane duże koło (śr. 8cm). Regulacja powiększenia, tutaj na wstępie zaznaczę, że w zestawie jest "bolec" który możemy wkręcić w pierścień dla ułatwienia obracania co ja uczyniłem już po pierwszej próbie, a dlaczego? Niestety pierścień ten pracuje zdecydowanie za ciężko, na dobrą sprawę to trzeba się z nim siłować aby zmienić powiększenie. Regulacja nie posiada żadnych luzów a znaczniki pokrywają się równo ze wskazaniami ale niestety, opór jaki stawia podczas regulacji to dla mnie największa wada tej lunety.

A teraz popatrzmy co przez to widać i jak to to się sprawuje. Jedyne zbliżone szkło które miałem to stary mały DOT który będzie używany do porównań ponieważ wielu osobom jest znany.
Szkiełko posiada siatkę celowniczą w pierwszym planie typu "choinka" (występuje w aplikacji Strelok Pro), trawioną na szkle (nawet logo wytrawili :lol: ), zaletą jak i przekleństwem tej siatki jest to, ze jest niezwykle cienka. Centralna kropka ma grubość 0.2MIL i na 100m nie zasłania mi paczki po śrucie, a belki są jeszcze cieńsze. Przy ładnej pogodzie i tle bez przeszkadzajek jest to wręcz bajka. Niestety problem zaczyna się o zmierzchu lub kiedy mamy w tle bardzo dużo czerni. W nHFT na pewno ktoś musiałby się sporo natrudzić :P Co zaskakujące podziałki poziome i pionowa w górę są numerowane co 2 (czyli 2, 4, 6, 8 itd.) natomiast pionowa podziałka w dół posiada numerację co 4 (4, 8, 16), co jest dla mnie niezrozumiałe i czasami zdarza mi się pomylić biorąc poprawkę :evil: Aczkolwiek i tak lepiej mi się z niej strzela jak z mildota w mDOT który w porównaniu do niej jest przeogromy. A jeśli już przy DOT jesteśmy to tak: bez wdawania się w detale to jakość obrazu jest taka sama w obu lupkach (sprawdzane przez trzyosobową "komisję" prostych strzelców niezawodowych ;) ) jedyna różnica jest taka, że powiększenie x16 w WH to x14 w DOT, do przełknięcia.

Jako ciekawostkę dodam, że o ile z zewnątrz WH i DOT niczym sobie nie ustępują w jakości wykonania, tak po zajrzeniu do środka: w mDOT ujrzymy wiadomo, sprężynę od strony AO a poza tym wszędzie jednolitą matową/satynową czerń, natomiast w WH łatwo dostrzec, że każdy pierścień jest zdrowo zalany chyba jakimś klejem (przypominającym epoxydowe) który znalazł się nawet na ściankach. Mnie to całkowicie nie rusza bo przez okular jest to całkowicie niewidoczne, w niczym też nie przeszkadza. Natomiast moi dwaj towarzysze zaczęli debatować, w wyniku ich rozmowy pojawiły się koncepcje:
- WH na wszelki wypadek podczas montażu postanowił tak posklejać wszystkie pierścienie na beton aby nawet mocniejsze drgania ich nie poluzowały nie zwracając przesadnej uwagi na estetykę klejenia (u mnie siedzi na PCP)
- celowo pozostawił taką powłokę na ściankach aby ewentualne pyłki przykleiły się do niej a nie do szkieł.

Podsumowując:

PLUSY:
- cena
- boczna paralaksa
- rewelacyjna siatka celownicza FFP
- przyzwoita jakość obrazu i wykonania

WADY:
- ciężko pracująca regulacja powiększenia
- powiększenie x16 odrobinę odstające od takowego powiększenia w bardziej markowych lunetach
- lekki luz na wieżyczkach

Grupa LFS
Avatar użytkownika
Posty: 2534
Dołączył(a): 26 maja 2016, o 19:30
Lokalizacja: Jastów k. Lublina

Re: WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Postprzez Zagorek » 30 gru 2020, o 08:32

Fajna recenzja. Jak dla mnie ten rodzaj siatki ma mega dużo "przeszkadzajek" ale to kwestia gustu i indywidualnych potrzeb. Na sprężynę jednak bym nie ryzykował zakładać. I czy sprawdzałeś na jakim powiększeniu ma tru mildot?
BMK 40, Steyr EVO 10
Jeśli nie uwierzysz w to, że możesz wygrać, przegrasz zanim zaczniesz

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Postprzez Nabuchodonozor » 30 gru 2020, o 11:45

Przeszkadzajki były jednym z podstawowych wymogów stawianych lupce przy jej zakupie, tym bardziej gdy się nie chce kręcić wieżyczkami. Są nieodzowne gdy raz się strzela na 30m a za chwilę na 130m. Przy obecnym ustawieniu np. ostatnia dolna podziałka wypada mi na mniej więcej 195m ;) Co do sprężyny to faktycznie na jakiejś mocnej bym jej raczej nie posadził, no chyba że na HW50 ewentualnie jakąś Slavię. Co do "true mildot" to siatka tu jest (na całe szczęście) w pierwszym planie i odpada nam właśnie to co miałem np. w porównywalnym mDOT, że true mildot był bodajże na x10 i wraz ze zmianą powiększenia trzeba było odpowiednio korygować poprawki na siatce. Tutaj jak wiemy, że np. na 50m mamy poprawkę czwartą belką w dół to bez względu na powiększenie zawsze na tym dystansie poprawka będzie na tą konkretną belkę. Może trochę bełkotliwie ale chyba wiadomo o co chodzi :D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Grupa LFS
Avatar użytkownika
Posty: 2534
Dołączył(a): 26 maja 2016, o 19:30
Lokalizacja: Jastów k. Lublina

Re: WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Postprzez Zagorek » 30 gru 2020, o 18:06

Ok, nie zatrybiłem, że w pierwszym planie - wiem o co chodzi ;) Ja preferuję jak najmniej na krzyżu ale jak napisałem co komu pasuje i do czego. Do Twoich preferencji idealna by była Vortex Diamondback Tactical 4-16x44 FFP ale cena 4 razy większa.
BMK 40, Steyr EVO 10
Jeśli nie uwierzysz w to, że możesz wygrać, przegrasz zanim zaczniesz

Avatar użytkownika
Posty: 45
Dołączył(a): 9 gru 2014, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: WESTHUNTER HD 4-16X44 FFP

Postprzez Nabuchodonozor » 30 gru 2020, o 18:55

Mi też kiedyś wystarczał duplex w Nitrexie ;) Ale powyżej 80m brakowało już belek na poprawki. W przypadku "choinki" otrzymuję dodatkowy bonus w postaci pokrycia na boczny wiatr do 5m/s :D Słuszne spostrzeżenie z tym Vortexem, brałem go chwilę pod uwagę gdyż zaproponował mi go i Pawlaczyskis w jednym z tematów. Jednak nie porwał mnie on na tyle abym wydał na niego półtora tysiąca, tym bardziej jak sobie przypomnę, że za mniejsze pieniądze sprzedawałem po forach Nikony i Zeissy.

meble kuchenne warszawa ceny

Powrót do Optyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości